|
Tydzień temu, 5 sierpnia odbyło się Prezydium Zarządu Wojewódzkiego PSL we Wrocławiu. W trakcie zebrania przedstawiono propozycję stanowiska, które zostało odpowiednio uargumentowane i wzywało do złożenia dymisji przez obecnego Prezesa Tadeusza Draba. Nie szukano wybiegów i podstępu. Stanowisko takie było jawne i przedstawione na forum Prezydium. Podpisało je dziewięciu członków Prezydium w rezultacie czego urażony Prezes opuścił zebranie. Dziewięcioma głosami postanowiono o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia Zarządu, które zostało wyznaczone przez wiceprezesów w sposób prawidłowy i ma się odbyć we wtorek 16 sierpnia o godz.17.00. Wszystko to zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem i jawnie, nie było bowiem naszym celem urządzanie „dolnośląskiego westernu”, czy zamachu. Przeciwnie, to ja zostałem zmuszony do przyjazdu na Prezydium z Kołobrzegu, gdzie przebywałem na urlopie.
W organizacji dolnośląskiej pełnię funkcję honorowego prezesa. Jestem również Krajowym Rzecznikiem Dyscyplinarnym PSL. Obie funkcje powodują, że obce są mi awanturnicze przygody i w sytuacjach konfliktowych zawsze dążyłem do uspakajania sytuacji poprzez wspieranie Prezesa. Z perspektywy dnia dzisiejszego muszę przyznać, że taką postawą popełniłem szereg błędów, ale też i dzisiejszy Prezes całkiem się zmienił. Nie przewidziałem we właściwym czasie wszystkich tego konsekwencji, za co kolegów przepraszam. Wtedy wierzyłem, że działam w interesie PSL. Dziś, kiedy Prezes Drab podejmuje działania dezinformacyjne próbując zwołać alternatywny zarząd i przedstawia mnie jako wichrzyciela o niezdrowych ambicjach, który chce zawłaszczyć funkcję prezesa, muszę zabrać głos. Nigdy nie starałem się o funkcję Prezesa dolnośląskiego PSL. Nie jestem osobą o chorych ambicjach bycia prezesem. Sam postanowiłem, po 16 latach bycia wójtem gminy Kłodzko, że odchodzę na emeryturę. Poddawałem się również weryfikacji wyborców w wyborach parlamentarnych. Zdobyłem kolejno ponad 6 tysięcy i następnie ponad 8 tysięcy głosów. Zawsze walczyłem o dobre imię PSL. Ponad 40 lat jestem związany z ruchem ludowym i nie wyobrażam sobie bycia w innej formacji. Na mojej stronie internetowej wielokrotnie wypowiadałem się za uczciwością, honorem i rozwojem nowoczesnej struktury PSL. Dziś to potwierdzam.
Optuję za:
- dokonaniem zmiany pokoleniowej w naszej organizacji dolnośląskiej - po wyborach parlamentarnych.
- za zmianą wizerunku dolnośląskiego PSL, nad którym zawisł cień kryminalny.
- za uczciwym poddaniem się weryfikacji Prezesa na zwołanym prawidłowo ZW PSL o godzinie 17.00 (a nie desperackim chwytem nieprawidłowo zwołanym, zebraniem-zarządem o godzinę wcześniej).
Apeluję do wszystkich członków Zarządu o powagę i godne zachowanie. Apeluję do Prezesa Tadeusza Draba, by nie szukał wybiegów i nie prowadził do podziału naszej Partii na Dolnym Śląsku, ale poddał się weryfikacji. Nie bierzmy złych przykładów. Stojąc na czele organizacji należy brać odpowiedzialność za nią a nie chować się za wybiegami, podstępem, chytrością i dezinformacją. Przywództwo nasze ma być jasne, uczciwe a określone cele przejrzyste, aby budować organizację silną o nienagannej postawie moralnej. Koledzy, nie dajmy się podzielić na dwa Zarządy. Uczciwie i zgodnie z wymogami naszego Statutu przeprowadzimy porządek obrad, gdzie każdy będzie mógł zabrać głos i przedstawić swoje argumenty.
Zwracam się również do Ciebie kolego Prezesie,
Tadeusz nie podejmuj kroków, które niszczą Twoje dobre imię, stań honorowo na forum Zarządu i broń swoich decyzji. Jeśli wygrasz głosowanie wszyscy się temu podporządkują, jeśli przegrasz odejdziesz w honorze a nie jako nieuczciwy kombinator.
|