|
Koniec koalicji PO-PiS w powiecie kłodzkim |
Email
|
Platforma zrywa umowę i zarzuca członkom PiS wzbudzanie niepokojów społecznych.
Decyzję o wycofaniu rekomendacji dla koalicji PO-PiS zarząd kłodzkiej Platformy podjął w ubiegłym tygodniu.
Jakub Szulc, wiceminister zdrowia i przewodniczący regionalnych struktur PO, wyjaśnia w specjalnie wydanym komunikacie, że dalsza współpraca z PiS jest niemożliwa, bo partner rażąco naruszył jej zasady. PO zarzuca koalicjantowi m.in. "siłowe" obsadzenie stanowiska dyrektora kłodzkiego szpitala.
Przypomnijmy, że pod koniec czerwca rada powiatu negatywnie oceniła pracę wieloletniego dyrektora szpitala Aleksandra Niedzielskiego. Postawiła mu 17 zarzutów związanych z nieprzestrzeganiem zaleceń NIK, naruszeniem dyscypliny pracy oraz zawieranie niekorzystnych dla placówki umów. Decyzją zarządu powiatu, w którym PO ma trzech członków, a PiS dwóch, zwolniono Niedzielskiego dyscyplinarnie. Starosta kłodzki Krzysztof Baldy (PO) zawiadomił nawet prokuraturę o możliwości popełnienia przez dyrektora przestępstwa.
Na miejsce Niedzielskiego zarząd powołał Teresę Krakowską, ale przeciwko nowej dyrektorce zaprotestowała część załogi i pacjenci. Przez kilka dni okupowali budynek administracji szpitala i nie wpuścili Krakowskiej do gabinetu. Głosami PO zarząd odwołał więc dyrektorkę i kierowanie szpitalem powierzył Jadwidze Radziejewskiej, wieloletniej zaufanej współpracownicy Niedzielskiego.
Wicestarosta Marek Jagódka (PiS), który odpowiadał dotąd za powiatową służbę zdrowia, uważa, że PO zrywa umowę, bo chce bronić interesu swoich członków zatrudnionych w szpitalu. - Za powołaniem Krakowskiej głosował cały zarząd, łącznie z członkami PO, więc nie ma mowy o "siłowym" obsadzaniu stanowiska dyrektora. Platforma zrywa koalicję z nami, bo chce przykryć nieczyste interesy, jakie w szpitalu prowadzą także członkowie PO - mówi Jagódka.
W piątek na sesji rady powiatu starosta ma wystąpić o odwołanie członków PiS z zarządu. Prawdopodobnie stworzy układ z PSL i jego członkowi Markowi Bogdałowi powierzy sprawy służby zdrowia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław |